Lingwistykon

Brzemienna

Posted by: Henryk Duda on: 18-sie-2006

Powiedzieć o kobiecie ciężarnej, że jest brzemienna dziś już nie można. Przymiotnika brzemienny używa się jedynie w znaczeniu «doniosły, znaczący», np. coś jest brzemienne w skutkach. W znaczeniu «ciężarna znamy go jedynie z nieco już archaicznych przekładów biblijnych i języka kościelnego (Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Łk 2,4-5). Dlatego zdziwiło mnie, gdy w „Rzeczpospolitej” znalazłem wiadomość zatytułowaną „Japonia: Brzemienna księżna Kiko została przyjęta do szpitala”. Czy to dlatego, że piszą o księżnej?

Odpowiedzi: 13 do "Brzemienna"

A dlaczego nie można tak powiedzieć?
Nie, bo nie, czy nie, bo się Panu Doktorowi nie podoba? Bo, szczerze mówiąc, zabrakło mi dostatecznego wyjaśnienia… Przecież forma ‘brzemienna’ ciągle jest zrozumiała, prawda? Otóż ja zamierzam być brzemienną. Tak, taka forma, jak z Mniszkówny. Z całą pewnością nie zamierzam być ‘ciężarną’, a już na pewno nie zamierzam być ‘w ciąży’. Pomijając już względy stylistyczne (patrz: żona – małżonka), to ja się powołuję na Pana słowa, że ‘mogę mówić jak chcę, jak mi się podoba’. Pan udźwięcznia, a ja będę brzemienną, zgoda?

Pozdrawiam,
studentka ;)

Forma ‘brzemienna’ prócz tego, że jest zrozumiała, bo jest, to jeszcze wciaż w dzisiejszych czasach poprzez zwrot ku dawnemu uzyciu (przede wszytskim znanemu z Pisma Św.) jest stosowana jako nie tylko nazwanie stanu “psycho?anatomicznego”, ale z dodatkowym WARTOŚCIOWANIEM- pozytywnym oczywiście… przez wzgląd na brzemienność np. Maryi Panny. Może tu objawia się najabardziej owa “doniosłość”… Samo wyrażenie “być w ciąży” jest z lekka dziwne- ja w ciaży czy raczej…ciąża we mnie… No chyba że przyjmiemy definicję “ciąza- okres trwający od poczęcia do momentu porodu”…ale co wtedy z wyrażeniem “zagrożona ciąża”+ zagrożony pewien wycinek czasu?… to tak z tej strony:) pozdrawiam, również studentka:)

W potocznej rozmowie, ale także np. w czasie wizyty u lekarza, nie można powiedzieć brzemienna, bo współczesny zwyczaj językowy jest inny. Dziś używamy w takiej sytuacji wyrażenia być w ciąży. Mówiąc o sobie jestem brzemienna, narażą się Panie jedynie na uśmieszek politowania. Chyba, że wyjdą za mąż za prawdziwego księcia. O księżnych można powiedzieć brzemienna. Ale księżne, księżniczki i odnoszące się do nich słownictwo to już historia.

Szanowny Panie Doktorze… nie można powiedzieć “jestem brzemienna”???… nie można, bo…? wyszło z użycia, tak?…ale nie zapominajmy, że to my- ludzie, jesteśmy użytkownikami języka i że tak naprawdę od nas zależy, czy dane słowo się utrzyma w użyciu czy też nie… Napisał Pan Doktor, że “użyć nie można”…ale kto nam tego broni? zwyczaj, konwencja? za niedługo nie będzie “można” użyć słowa “makijaż” bo będzie tylko “make up”…tak?…Panie Doktorze… ale czy w dobrą stronę idziemy? czy jako poloniści nie powinniśmy przypadkiem bronić tych ładniejszych, pierwotnych literackich form?Przynajmniej je ocalić, aby nie spotkać się z sugerowanym przez Pana “uśmieszkiem politowania”…? Nawet jeśli uznamy, że ubraniem wizytwoym mężczyzny jest obecnie garnitur, bo tak się przyjęło, to czy aby na pewno powinniśmy obdarować owym “uśmieszkiem politowania” delikwenta, który na przyjęciu pojawi się we fraku?… jeśli tak…to niedługo będziemy pojawiać się na spotkaniach uroczystych w podkoszulkach i używać tylko i wyłącznie języka potocznego w każdej sytuacji…

aha, i dla wyjaśnienia, zamierzam wyjść za księcia:)

ja też! ja też zamierzam!! za księcia!!
ech, Pan Doktor zna najskrytsze kobiece marzenia :)

tak, Pan Doktor się zapewne zna na kobietach;)

no ba!!
powątpiewałaś?

nie, nigdy, ale zawsze bałam się to wyznac:D

Tak czy owak, my tu trochę żartem, ale w gruncie rzeczy takie forum lingwistyczne to dobry pomysł, naprawdę:)

Naszym zdaniem zdanie “Powiedzieć o kobiecie ciężarnej, że jest brzemienna dziś już nie można” – jest stanowczo zbyt kategoryczne. My byśmy powiedzieli na przykład, że takie określenie kobiety w ciąży trąci myszką.

Z pewnością natomiast nie można powiedzieć “coś jest brzemienne w skutkach”, bo to błąd. Mówi się “coś jest brzemienne w skutki”.

Z jednej strony twierdzicie, że nie powinno się mówić, że jest się ‘w ciąży’, bo to nielogiczne. A z drugiej strony bez problemu ślina wam przynosi na język wyrażenie ‘wyjść za mąż’ – czemu nie ‘męża’? :-)

Wyjść za mąż to związek frazeologiczny, utarte połączenie wyrazowe. Zachowała się w nim archaiczna forma biernika rzeczownika mąż. W języku prasłowiańskim, z którego wywodzi się język polski, oraz w najdawniejszej polszczyźnie biernik rzeczowników -o- // -jo- tematowych był bowiem równy mianownikowi (Koń rży., ale Wsiąść na koń.). Dziś natomiast w liczbie poj. rzeczowniki żywotne mają biernik równy dopełniaczowi (M. Koń rży., D. Nie mamy konia., B. Sprzedaliśmy konia.).

I dlatego mówimy wyjść za Albańczyka, wyjść za Warszawiaka, wyjść za Kowalskiego, ale wyjść za mąż. To ostatnie wyrażenie „bez problemu ślina nam przynosi na język”, gdyż utarło się, stało się frazeologizmem, funkcjonuje jako jedna, niepodzielna jednostka leksykalna.

Dodaj komentarz

Księgarnia

Krystyna Długosz-Kurczabowa - Wielki słownik etymologiczno-historyczny języka polskiego Bartek Chaciński - Wyczesany słownik najmłodszej polszczyzny 		Barbara i Adam Podgórscy - Słownik gwar śląskich

Kalendarz

sierpień 2006
P W Ś C P S N
    wrz »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Księgarnia

 Małgorzata Kasperczak,  Monika Rzeszutek,  Joanna Smól,  Halina Zgółkowa - Słownik gwary uczniowskiej Anna Wierzbicka - Słowa klucze. Różne języki - różne kultury Norman Davies - Europa walczy 1939-1945. Nie takie proste zwycięstwo

Sponsor

Pilnie poszukiwany!!!

Kontakt

Błędy, uwagi o stronie, sugestie etc. proszę zgłaszać tu: Kontakt.
Българска електронна лингвистична библиотека

Blog Stats

  • 46,286 hits