Autor: Henryk Duda Data: 20-wrz-2008
Mały kot to kotek. Mały tygrys to tygrysek. A mały lew? – Lwiątko! – odpowie ktoś słusznie. Nas jednak w tym miejscu interesują zdrobnienia z sufiksem -ek. Utworzenie zdrobnienia od rzeczownika lew z tym sufiksem nie jest już jednak takie proste.
Przeglądając niedawno książki dla dzieci w jednej z lubelskich księgarni, znalazłem bajkę pt. Lewek, opublikowaną przez Wydawnictwo Wilga. (zob. okładkę). To samo wydawnictwo wydało także inną książeczkę pt. Lewek oraz dwie inne bajki z rzeczownikiem lewek w tytule (Mały lewek, Dumny lewek)
Podstawą słowotwórczą zdrobnienia lewek jest rzeczownik lew. Jeśli przyjrzymy się odmianie tego ostatniego słowa, zauważymy, że w odmianie występuje tzw. e ruchome: lew – lwa. W słowach tworzonych od rzeczownika lew tego e z mianownika zazwyczaj nie ma (lwica, lwiątko, lwi). Brak e w niektórych formach przypadkowych ma swoje historyczne uzasadnienie.
W języku prasłowiańskim, z którego wywodzą się współczesne języki słowiańskie, istniały dwie samogłoski zredukowane, w gramatykach nazywane jerami. Zapisujemy je za pomocą znaków ь (tzw. jer miękki albo przedni) oraz ъ (tzw. jer twardy albo tylny). Nie wiemy dokładnie, jak jery były wymawiane. Przyjmuje się, że ь wymawiano jak bardzo krótkie (zredukowane) i, a jer twardy jak bardzo krótkie (zredukowane) u. Oba jery mogły stać w pozycji mocnej lub słabej. Później jery słabe zanikały, a jery mocne wokalizowały się, tj. zamieniały w normalne samogłoski. W języku polskim jer miękki (ь) dał samogłoskę ’e (apostrof znaczy tu, że spółgłoska przed tym e jest miękka. Jer twardy też zmienił się w e, lecz przed tym e stała zawsze spółgłoska twarda.
Pozycja jeru (mocna lub słaba) zależała od sylaby, w której znajdował się jer. Zasady te, nazywane prawem Havlika, od nazwiska slawisty, który pierwszy je odkrył, można sformułować następująco:
Teraz możemy wrócić do naszego lewka i jego rodziny. Prasłowiańskim formom *lьvъ, lьva odpowiadają polskie lew, lwa. Proszę samodzielnie zastosować podane wcześniej zasady! Te właśnie zasady sprawiły, że dzisiaj mamy lwica (bo w okresie psł. było lь-vi-ca) oraz *lwiątko (bo psł. *lь-vę-tь-ko). A lewek? Pierwotnie było to *lьvъkъ. Mamy więc prawo oczekiwać polskiej formy lwek, bo zgodnie z zasadami jer na końcu jest słaby, a więc zanika, jer przed jerem słabym jest mocny, a więc wokalizuje się (przechodzi w e), jer przed jerem mocnym jest słaby. Skąd więc w tytułach bajeczek lewek? To tłumaczy już inne zjawisko gramatyczne – analogia. W innych formach tego wyrazu układ jerów był inny, np. dopełniacz *lьvъka daje regularne pol. lewka. Form przypadkowych z *le- w pierwszej sylabie było więcej, więc i lwek w lewek się przemieniło.
Studenci polonistyki pamiętają zapewne zdanie z Księgi Tobiasza
A gdyż tak szedł Tobijasz, a psek bieżał jego za nim, tedy pirwy nocleg miałasta podle rzeki Tygrys. (Tekst podług wydania W. Wydra, W. R. Rzepka, Chrestomatia staropolska. Teksty do roku 1953, Wrocław 1984, s. 68.)
.
To staropolskie psek przez analogię do form pieska, pieskowi etc. zmieniło się we współczesne piesek, tak samo jak lwek zmieniło się w lewek.
We call “mały lew” as “Lwiąnek/Львёнок”, in russian.
Blog prima! Jednak i ja się przyczepię do Pana o coś. Na początek cytat z Pana. “Przeglądając niedawno książki dla dzieci w jednej z lubelskich księgarni…” No właśnie, tych księgarni czy może tych księgarń? Bo skoro już w dopełniaczu l.p. jest “księgarni”, to po kiego grzyba ta sama forma w dopełniaczu l.mn.? To samo latarni – latarń, kwiaciarni – kwiaciarń, kopalni – kopalń etc., itede, itepe. Przecież chyba lepiej, jeśli dbamy o różnorodność form językowych, bo dzięki temu nasz język jest bogatszy. O, przepraszam, był. Tylko od jakiegoś czasu nam chamieje na potęgę, czego szczególnie jaskrawym przykładem akcent i intonacja zdaniowa w ustach niektórych pożal się Boże dziennikarzy radia i telewizji. Ale to już temat na inną bajkę.
Rewelacyjny blog! Od razu trafia do mojego google readera.
Pozdrawiam.
A może Pan coś napisać o formie “miałasta” (i staropolskich czasach przeszłych w ogóle)?
1 | Palma, palm « Lingwistykon
4-maj-2011 @ 0:51
[...] się tzw. ruchome e (z dawnego jeru mocnego). O jerach pisałem dokładniej przy okazji wyrazu lewek. Formy z e można by bronić odwołując się do zjawiska zwanego wyrównaniem analogicznym. [...]