Autor: Henryk Duda Data: 13-mar-2011
Czy każde, nawet najbardziej dziwaczne imię, jak Thorgal, Niunia czy Myszon, zostanie wpisane do rejestru przez urzędników? I czy imię może mieć znaczenie dla naszego przyszłego życia? – pyta Szymon Babuchowski w artykule pt „Imię, które znaczy” opublikowanym w „Gościu Niedzielnym”. I odpowiada rozsądnie. Polecam.
Najnowsze komentarze