Lingwistykon

Co może „Gazeta Wyborcza”?

Posted on: 6-Wrz-2008

Kilka dni temu w komentarzu do Celebryta Iulius napisał:

Zdaje się, że to słowo jest kolejnym, po sukcesie “filozofek” czy “psycholożek” wymysłem Wyborczej właśnie.


Słusznie, że mój komentator zaczyna od czasownika zdaje się, gdyż Gazeta Wyborcza z upowszechnieniem słów filozofka i psycholożka nie ma nic wspólnego. W polszczyźnie nieoficjalnej oba rzeczowniki były znane od lat. Z grubsza rzecz biorąc za zmianami w otaczającym nas świecie idą zmiany w słownictwie. I gdy w ubiegłym wieku kobiety zaczęły wykonywać różne zawody, do których wcześniej nie miały dostępu, to pojawiły się i nowe nazwy zawodów, tytułów zawodowych etc. Niektóre z nich z początku miały status form potocznych, nieoficjalnych, niekiedy ironicznych, by z czasem przejść do języka oficjalnego. Dla przykładu, w Słowniku poprawnej polszczyzny pod red. prof. Witolda Doroszewskiego (pierwsze wydanie z roku 1973), pod hasłem filozofka czytamy: „dziś zwykle ironicznie w znaczeniu «kobieta mądra, przemądrzała»”. Natomiast pod hasłem psycholog znajdujemy ostrzeżenie: „nie: psycholożka, psychologini”, przy czym ta poprawnościowa przestroga dowodzi, że już wtedy słowo psycholożka funkcjonowało w nieoficjalnym obiegu.

Obecnie obserwujemy dwie tendencje. W mowie i w piśmie spotykamy dziś nowe nazwy żeńskich zawodów i tytułów tworzone od nazw męskich za pomocą przyrostka -ka (typu historyczka, socjolożka, teolożka itd.). W Korpusie Języka Polskiego Wydawnictwa Naukowego PWN znajdziemy wiele nowych rzeczowników tego typu (zob. np. apostołka).

Inny sposób nazywania kobiet, to zastosowanie form męskich, często w połączeniu z rzeczownikiem pani: pani profesor (nie: profesorka), pani minister (nie: ministerka), pani doktor (nie: doktorka). Formy męskie różnią się od żeńskich fleksją (odmianą). Powiemy np. spotkałem pana profesora Nowaka, ale spotkałem panią profesor Nowak.

Czas pokaże, która z tych tendencji weźmie górę. Dziś można jedynie stwierdzić, że w przypadku zawodów i stanowisk o najwyższym społecznym prestiżu dominuje drugi ze sposobów nazywania kobiet (por. też wcześniejszy wpis pt. Turecka pilot pomyliła lotniska).

Osobną kwestią pozostaje pytanie o wpływ mediów na ewolucję języka. Sądzę, że nie należy go przeceniać. Owszem, media popularyzują, upowszechniają różne, nierzadko dziwaczne i całkiem zbyteczne wyrazy i konstrukcje gramatyczne. Także Gazecie Wyborczej można wiele zarzucić. Niemniej jednak, można tu mówić o pewnego rodzaju sprzężeniu zwrotnym. Dziennikarze są bowiem częścią społeczności mówiących. Przejmują od tej społeczności różne wyrazy i konstrukcje gramatyczne, zachowania językowe etc. Z kolei, gdy tworzą swoje teksty, upowszechniają i utrwalają je, kształtując powszechny zwyczaj językowy. Co było wcześniejsze, jako czy kura?

Odpowiedzi: 2 to "Co może „Gazeta Wyborcza”?"

Psycholożka jest już (odradzana) w przedwojennym Słowniku ortoepicznym Szobera.

Lubię

Jakiś czas temu napisaliśmy kilka zdań o „szewczyni”. Tutaj: http://pszetfurnia.blogspot.com/2008/05/jak-zostaam-szewczyni.html .

Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Sponsor

Pilnie poszukiwany!!!

Kalendarz

Wrzesień 2008
Pon T Śr T Pt S S
« Sier   Paźdź »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Kontakt

Błędy, uwagi o stronie, sugestie etc. proszę zgłaszać tu: Kontakt.

Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Dołącz do 96 obserwujących.

Blog Stats

  • 65,088 hits
%d bloggers like this: