Lingwistykon

Słownik ortograficzny

Posted on: 5-Paźdź-2008

Po co językoznawcy słownik ortograficzny? Przecież, skoro jest znawcą języka, więcej, skoro wytyka błędy i potknięcia językowe innym, nie powinien mieć kłopotów z poprawnością, w szczególności zaś z ortografią. A jednak słownik ortograficzny zawsze mam w zasięgu ręki.

Powody, by mieć słownik ortograficzny zawsze pod ręką są dwa. Najpierw, nikt nie zna pisowni wszystkich wyrazów polskich, szczególnie tych rzadziej używanych. Zwykle w przypadku nowego wyrazu wystarczy intuicja oraz znajomość reguł. Od czasu do czasu jednak zdarzają się sytuacje trudne i bez słownika nie można się obejść. Ale i wyrazy najczęściej używane mogą sprawić kłopot. W tym miejscu chciałbym przypomnieć anegdotę o Mieczysławie Grydzewskim, przed II wojną światową wydawcy „Skamandra” i „Wiadomości Literackich”, na emigracji w Londynie „Wiadomości Polskich, Politycznych i Literackich”. Wiem – miał powiedzieć Redaktor – kto napisał „Pana Tadeusza”, ale na wszelki wypadek zawsze sprawdzam [1]. Parafrazując to powiedzenie, mógłbym powiedzieć np.: wiem, jak napisać jaskółka, ale na wszelki wypadek zawsze zaglądam do słownika ortograficznego.

Po drugie, gdy czytam niektóre teksty, a myślę tu nie tylko o uczniowskich wypracowaniach czy pracach studenckich, spotykam takie błędy, że przecieram oczy ze zdumienia i zaczynam się zastanawiać, czy ze mną jest wszystko w porządku. Ostatnio taka sytuacja przydarzyła mi się wczoraj. Na s. 5 wydawanej w Lublinie bezpłatnej gazety „Moje Miasto” zamieszczono artykuł pt. „Doktoranci nie stracą pieniędzy, które im się należą”. A w nadtytule, nomen omen czerwonym drukiem:

Kasa dla rządnych wiedzy

O spragnionych wiedzy doktorantach trzeba jednak napisać żądni wiedzy (od czasownika żądać). Owszem, istnieje w języku polskim wyraz rządny, w Słowniku poprawnej polszczyzny pod red. Witolda Doroszewskiego opatrzony kwalifikatorem rzadki. Rządny – według tego słownika – to «gospodarny, dobrze zarządzany» (rządna gospodyni, rządny dom).

Chociaż większość tekstów piszemy dziś przy pomocy komputerów, a nad ortografią czuwają komputerowe programy ortograficzne, błędów wcale nie ubywa. Więcej, pojawiają się nowe kategorie błędów. W wielu wypadkach bowiem, komputery jedynie sugerują możliwą pisownię. Decyzję musi podjąć piszący. I często podejmuje niewłaściwą. Możliwe, że redaktor „Mojego Miasta” napisał ządny (to się zdarza, jeśli korzystamy z układu klawiatury o nazwie „klawiatura programisty”, tj. gdy tzw. polskie znaki wstawiamy kombinacją Alt + znak podstawowy, np. Alt + z, by napisać ż). Gdy przed chwilą napisałem ządny, komputer podpowiedział mi, że może być rządny, żądny albo sądny. Ostrzegam, komputer jest wspaniałym narzędziem do pracy z tekstem. Ale tylko narzędziem.

Słownik ortograficzny warto mieć pod ręką.

[1] PS. Byłbym niezmiernie wdzięczny, gdyby ktoś potrafił mi wskazać łaskawie, źródło tej anegdoty. W zasobach internetowych spotyka się ją dość często w różnych wersjach. Niestety, zawsze z drugiej ręki.

Odpowiedzi: 4 to "Słownik ortograficzny"

My też niedawno zauważyliśmy brak reakcji językoznawców na błąd językowy: http://pszetfurnia.blogspot.com/2008/10/sprzt-agd.html

Lubię

Zastanawia fakt, że do koszmarów językowych można się nader szybko przyzwyczaić i w pewnym momencie nie dostrzega się ich koszmarności. „Kasa dla rządnych wiedzy” jest tego cudownym przykładem. Przypominamy sobie jak pisze się słowo żądza zapominając jednocześnie jakim potwornym okaleczeniem języka jest ta dziwaczna „kasa”. Początkowo określenie pojemnika na pieniądze, potem pomieszczenia w którym dokonywało się wpłat i wypłat. Kasa jako synonim pieniądza pojawił się w slangu młodzieżowym w latach 90-tych.
Obecnie zdaje się coraz mniej razić. Prymitywny skrót myślowy upowszechnił się do tego stopnia, że nie budzi protestów lingwisty. A szkoda.

Lubię

Oczywiście, że słownik ortograficzny zawsze warto mieć pod ręką.
Mi się bardzo przydaje podczas sprawdzania prac dzieciaków w szkole. Jeśli 10 razy widzi się wyraz napisany błędnie, przy jedenastej klasówce zaczynam się zastanawiać nad tym czy aby na pewno jest teraz dobrze…😉

Lubię

„… przy pomocy komputerów…” to błąd. Powinno być „za pomocą”.
Oprócz słownika ortograficznego przydaje się też słownik poprawnej polszczyzny.

Pewnie teraz Pszetfurnia powędruje na pasku po prawej do grupy Purystyczne.

Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Sponsor

Pilnie poszukiwany!!!

Kalendarz

Październik 2008
Pon T Śr T Pt S S
« Wrz   Mar »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Kontakt

Błędy, uwagi o stronie, sugestie etc. proszę zgłaszać tu: Kontakt.

Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Dołącz do 96 obserwujących.

Blog Stats

  • 65,088 hits
%d bloggers like this: