Lingwistykon

Tsunami

Posted on: 18-Mar-2011

W związku z klęskami, które w ostatnich dniach nawiedziły Japonię, nie
ma już chyba w Polsce nikogo, kto nie zna słowa tsunami «wielka fala morska spowodowana trzęsieniem ziemi». Pojawił się też problem jego etymologii, poprawnej wymowy i odmiany.

Tsunami pochodzi od japońskiego słowa 津波, co oddaje się alfabetem łacińskim jako tsunami (zgodnie z regułami transkrypcji Hepburna). Ci, którzy znają język japoński dostrzegą w tsunami dwie części – tsu (津) «zatoka, port» oraz nami (波) «fala». Transkrypcja dowodzi, że pośredniczył w zapożyczeniu język angielski. W angielskim słowo po raz pierwszy poświadczone w 1897 roku (w książce Lafcadio Hearna Gleanings from Buddha Fields). Od kiedy w tekstach polskich nie udało mi się ustalić. Książki Hearna tłumaczono na polski już na początku XX w. (Kokoro, 1906; Lotos, 1909).

W ostatnim czasie można spotkać także przenośne użycia tego wyrazu,
np. giełdowe tsunami, polityczne cunami, seksualne tsunami etc.

Jak wymawiać tsunami? Transkrypcja na alfabet łaciński wprowadza mówiących po polsku w błąd. Grupa liter ts- na początku wyrazu może sugerować, że mamy tu dwa dźwięki, dwie łoski t i s. W rzeczywistości chodzi tu o jedną głoskę, którą najlepiej będzie oddać polskim c, a
więc cunami. K. Długosz-Kurczabowa w Podadni językowej PWN stwierdza:

Natomiast w odniesieniu do tsunami, jap. tsunami, także fr. tsunami, ang. tsunami mówimy o zapożyczeniu graficznym (wzrokowym). Sugestia pisma powoduje, że w nagłosie tego wyrazu nie mówimy c-, ale zgodnie z grafią t + s.

Nie jest to dobra porada. Trudno bowiem stwierdzić, czy słowa „w nagłosie tego wyrazu nie mówimy c-, ale zgodnie z grafią t + s” należy rozumieć jako opis stanu faktycznego (tak Polacy mówią), czy sąd normatywny (tak należy wymawiać).

Ponieważ w wyrazach rodzimych w języku polskim nie występuje nagłosowe ts-, przy wymowie zgodnej z obca pisownią bym się nie upierał. Myślę, że wyraz trzeba adaptować ortograficznie, tzn. odstąpić od obcej transkrypcji – pisać i wymawiać po polsku cunami. Tak jest w niektórych językach słowiańskich: цунамі (białoruski), cunami (czeski, bośniacki, słoweński). Za potrzebą adaptacji graficznej przemawia także jego znaczne rozpowszechnienie.

Obserwując teksty prasowe zauważymy, że wyraz się nie odmienia i jest rodzaju nijakiego (to tsunami, tsunami przeszło). I ten zwyczaj, przynajmniej na razie musimy uszanować.

Odpowiedzi: 3 to "Tsunami"

A czy mucha tse tse, też już po polsku nazywa się ce ce?

Lubię

Nie tylko moim zdaniem (por. http://pl.wikipedia.org/wiki/Tse-tse) tak.

Lubię

A to bardzo ciekawe, wychowane na dziełach Sienkiewicza pokolenia popełniają błędy. Cóż, słowo na określenie muchy tse tse, lub jak chcą postępowi ce ce, na szczęście nie jest stosowane dość często, a więc błąd nie jest rażący. Dziękuję za wskazówkę.

Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Sponsor

Pilnie poszukiwany!!!

Kalendarz

Marzec 2011
Pon T Śr T Pt S S
« Lu   Kwi »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Kontakt

Błędy, uwagi o stronie, sugestie etc. proszę zgłaszać tu: Kontakt.

Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Dołącz do 96 obserwujących.

Blog Stats

  • 65,088 hits
%d bloggers like this: