Lingwistykon

Niepubliczny dom publiczny

Posted on: 8-Sier-2012

Ilekroć zdarzy mi się odwiedzić lekarza, tylekroć przecieram oczy ze zdumienia. Nieodzownym elementem nazwy przychodni na tablicach informacyjnych, pieczątkach, drukach jest wyrażenie Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej (najczęściej w skrócie NZOZ). Cóż bowiem znaczy przymiotnik niepubliczny w nazwie placówki medycznej? Tych, którzy powiedzą, że się czepiam, informuję – wiem, że placówki medyczne tworzy się, klasyfikuje i nazywa na podstawie odpowiednich przepisów (Ustawa z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej, Dz.U.91.91.408 z późn. zm.). Szczegóły znajdą Państwo na stronie Ministerstwa Zdrowia (http://www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=b3&ms=252&ml=pl&mi=253&mx=0&mt=&my=372&ma=0410).

Zaglądam do jednego ze słowników języka polskiego, by sprawdzić, czy mój dystans do przymiotnika niepubliczny w nazwach placówek medycznych ma uzasadnienie. Publiczny to 1. «dotyczący ogółu ludzi, służący ogółowi, przeznaczony, dostępny dla wszystkich; związany z jakimś urzędem, instytucją itp.; ogólny, powszechny, społeczny, nieprywatny»; 2. «odbywający się wobec świadków, w miejscu dostępnym dla wszystkim, oficjalny, jawny». Typowe połączenia z przymiotnikiem publiczny to np. grosz publiczny, interes publiczny, miejsce publiczne, pokaz publiczny etc. Skoro publiczny to m.in. nieprywatny, to – powiedzmy – Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej „Piasek Wyciagnie” w Piaskach Cmentarnych powinien nazywać się PZOZ (Prywatny Zakład Opieki Zdrowotnej)…

I wszystko jasne. Typowy przykład manipulacji językowej. Ponieważ najlepsi pacjenci-klienci NZOZ-ów to ludzie starsi, z korzeniami w PRL-u, słowo prywatny, nie kojarzy im się najlepiej. Wystarczy w sieci prześledzić dyskusje nad kolejnymi reformami służby zdrowia i protestami przeciwko całkowitej prywatyzacji lecznictwa. By wszystko było jasne – rozumiem obawy osób schorowanych, starszych, tych których nie stać na leczenia. I dlatego tym bardzie drażni mnie ta nazewnicza manipulacja. Każdy NZOZ jest bowiem jak najbardziej publiczny. tj. służący ogółowi, dostępny do wszystkich, etc. a zamknięta rządowa klinika jest niepubliczna, choć przecież nie jest prywatna.

Jeśli prywatną przychodnię, szpital, klinikę można (a nawet trzeba, by pozostać w zgodzie z prawem) nazwać niepubliczną to i dom publiczny też przyjdzie uznać za instytucję niepubliczną.

Odpowiedzi: 2 to "Niepubliczny dom publiczny"

Nigdy wcześniej nie zwracałem na to uwagi. Chyba rzeczywiście jest to wyłącznie dość nieprzyjemna, bo trafiająca w osoby starsze – zagrywka PR’owa.

Lubię

Tak, jak z ‚aborcją’ – zaciera się ujemne nacechowanie wyrazu. Ta wojująca tendencja niedługo sprawi, że zatrą się granice między cnotą, a zepsuciem.

Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Sponsor

Pilnie poszukiwany!!!

Kalendarz

Sierpień 2012
Pon T Śr T Pt S S
« Mar   List »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Kontakt

Błędy, uwagi o stronie, sugestie etc. proszę zgłaszać tu: Kontakt.

Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Dołącz do 96 obserwujących.

Blog Stats

  • 65,088 hits