Lingwistykon

Kamingałt

Posted on: 20-List-2016

Zjawisko, które w tytule nazwałem kamingałtem, zauważyłem stosunkowo późno. Zdaje się, że dopiero w 2013 r., gdy na konferencji Płeć, ciało i seksualność w języku, edukacji, kulturze i sztuce w Chełmie wysłuchałem referatu prof. Małgorzaty Kity z Uniwersytetu Śląskiego pt. Coming out. Nowy gatunek na polskiej mapie genologicznej, zdarzenie komunikacyjne, wydarzenie medialne. Prof. Kita, podobnie jak większość piszących o tym społecznym fenomenie, nazywa zjawisko z angielska coming outem. Jak podaje Wikipedia, coming out to „określenie procesu samodzielnego ujawniania własnej przynależności do mniejszości seksualnych przed innymi ludźmi (np. rodziną, przyjaciółmi, znajomymi czy współpracownikami).” Po tych wstępnych wyjaśnieniach, możemy przejść do kwestii ściśle językowych.

W polskich tekstach w większości przypadków, co potwierdzają internetowe wyszukiwarki, znajdziemy przede wszystkim coming out. Możemy powiedzieć, że przynajmniej najstarsze przykłady użycia to wyrazy-cytaty, tj. że użytkownicy zarówno w mowie jak i w piśmie używają ich świadomie, nie znajdując w języku polskim dobrego, rodzimego odpowiednika tej obcej jednostki leksykalnej. Jednak z biegiem czasu każdy wyraz-cytat powszednieje, wchodzi najpierw do zasobu słownictwa biernego, a później także czynnego. Zaczyna się proces jego adaptacji, tj. dostosowywania, dopasowywania do wymagań rodzimego systemu językowego. Takie dopasowanie obejmuje każdą płaszczyznę języka. W dłuższej perspektywie czasowej zmiany mogą być tak duże, że o obcym pochodzeniu wyrazu zapominamy całkowicie, np. rzadko kto dziś domyśla się, że pol. dziękować to czasownik utworzony od stp. dzięki, a ten ostatni wyraz jest zapożyczonym staro-wysoko-niemieckim denke (współcześnie w niem. Dank «podziękowanie»). Dlatego i podobieństwo do angielskiego thank (you) nieprzypadkowe. Tak więc obcy początkowo coming out prędzej czy później musi się do polszczyzny dopasować, tak jak dopasował się do niej np. zapożyczony z angielskiego komputer czy jeszcze osiemnastowieczny budżet (dlatego wymawiamy bud-żet, a nie !budżet).

Gdy więc niedawno znalazłem w felietonie Rafała A. Ziemkiewicza kamingałt, ucieszyłem się, że mam ciekawy przykład, który będę mógł omówić na zajęciach ze studentami, zamiast zajmować się podręcznikowymi przykładami tzw. adaptacji zapożyczeń. Oto bowiem obce coming out dopasowano tu ortograficznie, fonetycznie i fleksyjnie do polskiego zwyczaju językowego. Dla pełności obrazu dodajmy, że internet zna to zapożyczenie również w innej postaci: kamingaut. Taka ortografia stoi pośrodku między coming outem a kamingałtem. Znaleźć by dla niej można także usprawiedliwienie – w słownictwie piłkarskim mamy aut, nie !ałt, co przecież z angielskiego out. Podobnie autobus. Pismo nie pozwala mi jednak stwierdzić, jak Ziemkiewicz akcentuje kamingałt – czy wymawia kamingałt, czy raczej kamingałt, tj. czy felietonista dalej czuje, że są tu dwie niezależne części, czy jest to już dla niego jeden niepodzielny wyraz.

Przykład z felieton Ziemkiewicza jest interesujący także dlatego, że rzeczownika kamingałt używa on w nieco innym, ogólniejszym znaczeniu. Dla tego autora jest to bowiem «ujawnienie swoich poglądów, ujawnienie się». W innym felietonie pisarz użył wyrażenia aborcyjny kamingałt („Rzecz oczywista, że tylko pogłębiły one negatywne emocje wokół bohaterki aborcyjnego kamingałtu.”), w którym przydawka wyraźnie informuje czytelnika, że nie chodzi tu o coming out – nie wiem, czy wolno mi tak napisać – „gejowski”.

Na koniec zajrzyjmy jeszcze raz do Wikipedii: „Coming out (of the closet) (z ang. wyjście [z szafy])”. Ponieważ polszczyzna nie zna frazeologizmu wyjść z szafy, nasz coming out funkcjonuje w nieco innym polu leksykalnym – polskie trup wypadł z szafy ma nieco inne konotacje, znaczy tyle co «prawda wyszła na wierzch». Mówiący po polsku nie mają obowiązku znać ang. idiomu coming out of the closet. Ten właśnie brak rodzimego kontekstu leksykalnego umożliwia poszerzenie znaczenia tego wyrazu w stosunku do jego angielskiego odpowiednika, co wykorzystał m.in. R.A. Ziemkiewicz.

Czy wyraz przyjmie się w tej postaci? W jakim znaczeniu? W sprawach językowych wyrokować nie sposób. A w prognozach trzeba uwzględnić także, że coming out || kamingaut || kamingałt wyjdzie z użycia, tak jak wiele wyrazów, które nazywają realia i zjawiska charakterystyczne dla danej epoki.

1 Response to "Kamingałt"

Moje obserwacje, poparte rzutem oka na wyniki z Google, mówią, że i cały idiom „wyjście z szafy” pomału w tłumaczeniu przenika do polszczyzny.

Z drugiej strony chyba w angielskim znaczenie również się rozszerza (możliwe jest np. coming out as atheist czy coming out as brony czyli członek subkultury dorosłych fanów kucyków Pony), chociaż chyba nie do tego stopnia, co w przykładzie z Ziemkiewicza, bo to nadal jest ujawnienie się jako ktoś, a nie ujawnienie, że się coś zrobiło.

A co do zmiany akcentu – gdyby ktoś zaakcentował słowo „kamingałt” jak „kominiarz”, to pewnie dłuższą chwilę zastanawiałabym się, o co mu chodzi.

Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Sponsor

Pilnie poszukiwany!!!

Kalendarz

Listopad 2016
Pon T Śr T Pt S S
« Sier    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Kontakt

Błędy, uwagi o stronie, sugestie etc. proszę zgłaszać tu: Kontakt.

Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Dołącz do 96 obserwujących.

Blog Stats

  • 65,088 hits
%d bloggers like this: