Lingwistykon

Archive for the ‘Język i polityka’ Category

Powiadają, że „przysłowia są madrością narodu”. Trudno tę ludową mądrość zweryfikować, bo przecież ona też jest przysłowiem. (Przewrotnie powiem, że przypadkiem wyodrębniliśmy grupę metaprzysłów, tzn. przysłów o przysłowiach. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby w uczonych kompendiach taki termin już się pojawił.) Przypomniałem sobie o tym przysłowiu, gdy w dzisiejszych (27 III 2012) gazetach czytam, że Pan Poseł Janusz Palikot, powiedział w Radiu Zet:

Michalik jest takim samym chamem jak Rydzyk.

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Jeden z moich kolegów po fachu, nazwiska nie wymieniam, bo nie mam pewności, czy on sam chciałby, by wikłać go w dyskusję o ministrze, powiedział mi, że rzeczona ministra kojarzy mu się z f….ą. Dawniej tym słowem nazywano «francuską chorobę». Dziś natomiast jest to nacechowane określenie osoby, której z różnych powodów nie lubimy. O takich osobach potocznym językiem, w sytuacjach nieoficjalnych i pod nieobecność zainteresowanej persony mówimy: A to f….a!
Czytaj resztę wpisu »

W związku z narodową dyskusją jak nazwać urzędnika płci żeńskiej, który stoi na czele MinSportu (aluzja nieprzypadkowa), uprzejmie informuję, że odpowiedź najprościej znaleźć w jednym ze słowników wyrazów obcych. Rzeczownik minister pochodzi z języka łacińskiego. Dosłownie znaczy «sługa». Ministra, którą chce być doktora Joanna M., byłaby więc «służką», bądź «służącą».

Odstępując od zapożyczonego ministra na rzecz pary sługa : służka (bądź służący : służąca) rozwiążemy, przynajmniej w tym jednostkowym wypadku, rażącą niesymetrię płciową. Jeśli stanowisko Joanny M. zajmuje kobieta, tytułujemy ją (Pani) Służąca, jeśli przypadnie ono mężczyźnie nazwiemy go (Panem) Służącym Sportu i Turystyki. Premierowi Tuskowi przypadnie zaszczytny tytuł Prezesa Urzędu Sług i Służek RP!

Propozycję powyższą kieruję do wszystkich zainteresowanych nie z przyrodzonej mi złośliwości, lecz ze względu na ważny interes społeczny. Chciałbym przypomnieć Panom i Paniom Ministrom ich miejsce w społeczeństwie – winni społeczeństwu służyć, to jest ich misja.

Cdn.

W Naszym Dzienniku (nr 161, 13 lipca 2011 r.) prof. Stanisław Mikołajczak o wicemarszałku Stefanie Niesiołowskim powiedział:

Nie wolno zachowywać tolerancji wobec takich wypowiedzi, ponieważ przekraczają one poziom zwykłej krytyki. Poza tym są zaprzeczeniem kultury słowa i naruszają bardzo poważnie dobra osobiste konkretnych osób. Znieważają niejednokrotnie nie tylko polityków, ale tych, którzy ośmielają się nie zgodzić w jakiejś kwestii z Platformą Obywatelską. Nie można pozwolić na to, aby istniała tak daleko posunięta asymetria, jak jest to obecnie. Jedną stronę można obrażać nieustannie i do woli, natomiast drugiej nie wolno nawet skrytykować.

Ważne i odważne słowa. Polecam rozmowę z prof. Mikołajczakiem.

Tagi:

Sponsor

Pilnie poszukiwany!!!

Kalendarz

Grudzień 2017
Pon W Śr C Pt S N
« List    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Kontakt

Błędy, uwagi o stronie, sugestie etc. proszę zgłaszać tu: Kontakt.

Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Dołącz do 97 obserwujących.

Blog Stats

  • 76,360 hits
%d blogerów lubi to: